czwartek, 26 maja, 2022
Strona główna E100

Udostępnij artykuł

17 marca 2022 r.
Michał Michalski

Michał Michalski

Jak uniknąć kar w systemie e-TOLL?  

Wprowadzenie systemu e-TOLL na państwowych, płatnych drogach wywołało wiele emocji wśród kierowców. Narzędzia udostępnione użytkownikom pojazdów i przewoźnikom pozostawiały wiele do życzenia. Nieintuicyjna aplikacja mobilna czy problemy z przesyłaniem danych do e-TOLL to tylko dwie z wielu bolączek jakie zgłaszali kierowcy. Mając na uwadze niedoskonałości systemu, jego zarządca, Krajowa Administracja Skarbowa, zdecydowała się nie nakładać kar pieniężnych w początkowym, adaptacyjnym okresie działania e-TOLL.

Jak obecnie wygląda kwestia kar nakładanych na kierowców i przewoźników? Co mogą zrobić użytkownicy systemu, aby uniknąć konsekwencji finansowych, jeśli z powodu błędu systemu nie mogą zapłacić za drogi? Na te oraz inne pytania związane z e-TOLL odpowiedział Michał Michalski, kierownik działu Usług Dodatkowych w firmie E100.

Michał, tytułem wstępu - powiedzmy naszym czytelnikom czym różni się e-TOLL od poprzedniego systemu viaTOLL? I dlaczego właściwie zrezygnowano z viaTOLL?

Zacznę może od drugiej części pytania. System viaTOLL był wdrażany w Polsce 10 lat temu. To cała wieczność, jeśli chodzi o rozwój nowych technologii. Od tego czasu inne technologie, takie jak satelitarna używana w e-TOLL, stały się bardziej racjonalnym rozwiązaniem. viaTOLL oparty był na technologii mikrofalowej, która wymagała budowy prawie półtora tysiąca bramownic, a każde kolejne rozszerzenie sieci dróg płatnych wiązało się z koniecznością ponoszenia dodatkowych kosztów. e-TOLL wykorzystuje komunikację satelitarną, która pod tym względem jest dużo tańsza i umożliwia szybsze włączanie kolejnych odcinków dróg do sieci systemu.

Przy okazji wdrożenia e-TOLL dokonano też swoistej rewolucji w podejściu do urządzeń służących do uiszczania opłat. viaTOLL udostępniał użytkownikom systemu jeden rodzaj urządzenia w modelu depozytowym, podczas gdy w e-TOLL mamy do dyspozycji wiele różnych urządzeń oferowanych przez ponad stu różnych dostawców przeważnie w modelu sprzedażowym oraz aplikację mobilną.

Wśród kierowców samochodów osobowych, którzy sporadycznie korzystają z dróg objętych e-TOLL najpopularniejsze sposoby uiszczania opłat to aplikacja e-TOLL PL BILET na telefonie lub e-bilet, który można kupić u wybranych dystrybutorów, głównie na stacjach benzynowych. A jak wygląda sytuacja w przypadku pojazdów ciężarowych, które regularnie kursują po płatnych odcinkach dróg?

Użytkownicy pojazdów o masie powyżej 3,5 tony nie mają możliwości korzystania z e-biletu, a korzystanie z aplikacji mobilnej e-TOLL PL nie jest szczególnie wygodne, ponieważ wymaga instalacji na smartfonie, zdarzają się sytuacje zawieszenia aplikacji, rozładowania telefonu czy utraty zasięgu. Według mnie, jedynym wygodnym rozwiązaniem jest podłączenie w pojeździe dedykowanych urządzeń, które przekazują dane do systemu e-TOLL, czyli OBU lub ZSL.

Czym różnią się te dwa typy urządzeń?

ZSL, czyli Zewnętrzny System Lokalizacyjny to urządzenie, które montuje się na stałe w pojeździe. Poza tym, że przekazuje dane do e-TOLL, może pełnić też inne, dodatkowe funkcje takie jak kontrola paliwa, rozliczanie czasu pracy kierowcy czy zarządzanie flotą pojazdów.

Z kolei OBU to urządzenie przenośne. Można je zamontować do złącza OBD albo pod zapalniczkę. OBU można przenieść z jednego pojazdu do drugiego, pamiętając jednak o tym, że taka zmiana musi być wprowadzona także w systemie e-TOLL.

Na pewno ZSL jest bardziej zaawansowany jeśli chodzi o zastosowanie w pracy kierowcy, jednak jego minusem jest wysoka cena. OBU z kolei oferuje tylko podstawowe funkcje, takie jak przekazywanie danych lokalizacyjnych do systemu e-TOLL czy prosty monitoring pojazdów, ale jego cena jest z reguły dużo niższa.

Innym, bardzo ciekawym rozwiązaniem jest korzystanie z urządzeń EETS czyli takich, które działają w jednym wspólnym, unijnym systemie poboru opłat.

Na przykład urządzeniem E-BOX, które mamy w ofercie E100, można płacić aż w 11 krajach, do których najczęściej jeżdżą polscy przewoźnicy, czyli w Hiszpanii, Francji, Portugalii, Austrii, Belgii, Niemczech, Bułgarii, Węgrzech, we Włoszech, Szwajcarii i Polsce.

Panuje powszechna opinia, że e-TOLL został wdrożony zbyt szybko, w momencie, gdy był jeszcze, delikatnie mówiąc, niedopracowany. Z tego powodu Krajowa Administracja Skarbowa, która zarządza systemem, zapowiedziała, że do końca grudnia 2021 r. wszelkie nieprawidłowości związane z poborem opłat będą kończyły się upomnieniami. KAS obiecywała, że nie będzie w tym czasie nakładać na kierowców i przewoźników kar finansowych. Jak sytuacja wygląda teraz, w marcu 2022?

To prawda, KAS obiecywała, że do końca 2021 roku nie będzie nakładała na kierowców kar pieniężnych wynikających z niedoskonałości systemu czy błędów w jego użytkowaniu. Niestety, bazując na przykładzie klientów E100 muszę powiedzieć, że rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Co prawda do końca ubiegłego roku faktycznie nasi Klienci nie otrzymywali żadnych zawiadomień o wszczęciu postępowania za nieprawidłowości w opłatach za e-TOLL, a kontrole prowadzone przez Inspekcję Transportu Drogowego kończyły się tylko upomnieniem. Jednak od stycznia tego roku otrzymaliśmy od wielu naszych zagranicznych Klientów informacje o pobieraniu depozytów na poczet ewentualnych przyszłych kar administracyjnych, w których to stwierdzono naruszenia związane z opłatami zarejestrowanymi w systemie w ubiegłym roku. Jak widzimy więc, na deklaracjach KAS się skończyło, praktyka pokazuje coś zupełnie innego.

Od razu podkreślę, że ci kierowcy byli zarejestrowani w systemie e-TOLL i byli przekonani, że opłaty za ich przejazdy są pobierane. Dlaczego nie były? Najprawdopodobniej w większości przypadków wina leżała po stronie samego systemu lub zwykłej niewiedzy Klienta o zaistniałych nieprawidłowościach. Sporadycznie mogą się też zdarzyć sytuacje, że urządzenie się zawiesi i przestanie przekazywać dane, ale w takich sytuacjach system powinien pobrać dane niezwłocznie po odzyskaniu komunikacji z urządzeniem. Dlatego bardzo ważne jest, żeby kierowcy korzystający z OBU lub ZSL kontrolowali co jakiś czas, czy diody świecą się zgodnie z instrukcją, czy nie ma jakichkolwiek sygnałów świadczących o tym, że urządzenie nie działa prawidłowo oraz monitorowali transakcje pojawiające się na dokumentach księgowych lub w Internetowym Koncie Klienta systemu e-TOLL.

Co w takim razie powinien zrobić kierowca, który podejrzewa, że jego OBU może nie przesyłać danych do e-TOLL?

Najważniejsza rzecz, jaką może zrobić kierowca to udokumentować to co się dzieje. Czyli jeśli na przykład nie pali się w OBU dioda, to powinien się zatrzymać w bezpiecznym miejscu i zrobić zdjęcie lub nagrać krótkie wideo, na którym widać, że coś z urządzeniem jest nie tak. To pierwszy krok, dzięki któremu będziemy mogli później złożyć i uzasadnić reklamację. W przypadku OBU trzeba następnie sprawdzić, czy urządzenie jest prawidłowo podpięte do zasilania. Jeśli jest, kolejnym krokiem jest jego restart. Wyłączamy OBU z zasilania, podłączamy ponownie i czekamy 15 minut. Jeśli po takim restarcie nadal nie pali się dioda, to znaczy, że będziemy musieli OBU zareklamować u swojego dystrybutora. Zanim jednak ruszymy w dalszą podróż, upewnijmy się, że każda wykonana przez nas czynność została udokumentowana, na przykład w formie wideo nagranego telefonem.

Kolejnym krokiem, już po stronie osoby zarządzającej w firmie transportowej, będzie uzupełnienie przejazdu. W Internetowym Koncie Klienta (IKK) można taki przejazd uzupełnić i uiścić opłatę, jeśli z jakiegoś powodu nie została ona automatycznie pobrana. Wystarczy się zalogować, wybrać zakładkę Konta rozliczeniowe a potem opcję Uzupełnij przejazd. Na kanale Krajowej Administracji Skarbowej jest dostępne wideo z instrukcją krok po kroku jak to zrobić.

Dodam jeszcze tylko, że opcja uzupełnienia przejazdu dla niektórych urządzeń OBU może nie być dostępna. Takim urządzeniem jest na przykład E-BOX. Trzeba po prostu zalogować się do IKK i sprawdzić, czy zakładka Uzupełnij przejazd jest aktywna czy nie.

A co z użytkownikami aplikacji e-TOLL PL? Wyobraźmy sobie, że kierowcy padła bateria w telefonie i dane nie są przekazywane do systemu. Co powinien zrobić w takiej sytuacji?

W takiej sytuacji Klient ma możliwość uzupełnienia przejazdu w Internetowym Koncie Klienta, o czym wspominałem już wyżej. Natomiast w sytuacji, gdy stracimy zasięg lub telefon się zawiesi, dane lokalizacyjne są gromadzone lokalnie i następnie przekazywane do systemu po odzyskaniu połączenia.

Załóżmy, że kierowca jeździł przez kilka tygodni bez poprawnie działającego OBU i nic nie zauważył a właściciel firmy zorientował się dopiero wtedy, gdy pojazd został skontrolowany przez Inspekcję Transportu Drogowego. Czy w takiej sytuacji nałożenie na przewoźnika kary jest nieuniknione? Czy jest jakiś sposób, aby od kary odstąpiono?

Wspominałem już o konieczności dokumentowania wszelkich nieprawidłowości, ale powtórzę to raz jeszcze, bo jest to podstawa do uznania jakiejkolwiek reklamacji. My jako kierowcy, ale także jako właściciele czy osoby zarządzające firmą transportową, musimy udowodnić, że chcieliśmy zapłacić za przejazd i że brak opłaty był spowodowany czynnikiem zewnętrznym. Niestety, jeśli z naszej strony nie wykażemy należytej staranności, to dla KAS może to wyglądać jak celowe unikanie opłat. To do kierowcy i przedsiębiorcy należy obowiązek sprawdzenia czy opłaty są naliczane prawidłowo, czy nasze urządzenie prawidłowo przekazało dane o wszystkich przejazdach. Jeśli więc pojazd regularnie porusza się po płatnych odcinkach a w IKK nie ma zarejestrowanych żadnych transakcji i przedsiębiorca nic z tym nie robi, to ciężko mu będzie uniknąć kary. Jeśli jednak istnieją jakiekolwiek czynniki, które mogą nas usprawiedliwić, to uważam, że zawsze warto składać wyjaśnienia i próbować chociażby zmniejszyć wysokość kary. Jeśli chodzi o odwołania, to w Polsce jest kilka instancji do których taki przewoźnik może się zwrócić. Schemat tego jak wygląda cała ścieżka odwoławcza opisuję poniżej. Ścieżka ta dotyczy sytuacji, w której pojazd został już skontrolowany i zostało stwierdzone naruszenie. Dodam jeszcze tylko, że nawet jeśli pojazd nie został skontrolowany, a nie uiszczamy opłaty za przejazd, to system e-TOLL wygeneruje tak zwany Zapis Ewidencyjny (ZE). Każdy taki zapis podlega karze administracyjnej.

Schemat postępowania w przypadku nałożenia kary za brak opłat drogowych

1. Kontrola drogowa

Jeśli w trakcie kontroli drogowej ITD stwierdzi brak opłat za e-TOLL lub nieprawidłowe kwoty, odnotuje ten fakt w protokole kontroli. Kierowca może na takim protokole wnieść swoje zastrzeżenia. Protokół będzie stanowił podstawę do wszczęcia z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Jeśli mamy do czynienia z kierowcą zagranicznym, inspektor pobierze od niego kaucję w wysokości odpowiadającej przyszłej karze pieniężnej. Pobranie kaucji nie oznacza jednak, że przewoźnik nie może się od kary odwołać.

2. Wszczęcie postępowania przez WITD

Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego informuje przedsiębiorcę o wszczęciu postępowania. Wraz z zawiadomieniem przesyłane jest także pouczenie o prawach i obowiązkach strony (należy się z nim zapoznać).

3. Wyjaśnienia przedsiębiorcy

Na zawiadomieniu wysyłanym przez WITD jest wskazany czas, jaki ma przedsiębiorca, aby złożyć pisemne wyjaśnienia i ewentualne dowody. Zazwyczaj jest to 7 dni.

4. WITD wydaje decyzję

Jeśli wyjaśnienia złożone przez przedsiębiorcę zostaną uwzględnione, postępowanie zostaje umorzone. Jeśli nie, zostaje wydana decyzja o nałożeniu kary pieniężnej.

5. Odwołanie od decyzji WITD

Przedsiębiorca może wnieść od decyzji odwołanie. Pismo należy wysłać w ciągu 14 dni do WITD, który z kolei przekazuje całą dokumentację do Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD). W odwołaniu, przedsiębiorca powinien zawrzeć numer decyzji, datę oraz organ, który ją wydał, a także uzasadnienie, dlaczego przedsiębiorca nie zgadza się z decyzją WITD.

6. Rozpatrzenie sprawy przez GITD i decyzja

GITD może utrzymać w mocy decyzję WITD lub ją uchylić. Postępowanie przed WITD i GITD nie wiąże się z żadnymi kosztami sądowymi lub skarbowymi.

7. Postępowanie sądowo-administracyjne

Jeżeli GITD nie uwzględni odwołania, przedsiębiorcy przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA). Na tym etapie przedsiębiorca jest jednak zobowiązany zapłacić karę pieniężną. Skargę wysyła się do GITD w ciągu 30 dni, a ten przesyła ją do właściwego sądu. Skarga podlega opłacie sądowej która wynosi 4% wysokości nałożonej kary, jednak nie mniej niż 100 zł.

8. Decyzja WSA

Po rozpoznaniu skargi WSA może ją oddalić lub uchylić zaskarżoną decyzję w całości lub w części.

9. Wniosek o uzasadnienie

Jeśli skarga przedsiębiorcy została uwzględniona, uzasadnienie zostanie z automatu wysłane do przedsiębiorcy. Jeśli zaś zostanie odrzucona, takie uzasadnienie nie jest wysyłane. Jeśli przedsiębiorca chce uzyskać od sądu uzasadnienie, musi w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyroku wysłać wniosek o uzasadnienie. Za wydanie uzasadnienia jest pobierana opłata w wysokości 100 zł.

10. Skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego

Ostatnią instancją, do której może się zwrócić przedsiębiorca niezgadzający się z decyzją jest Naczelny Sąd Administracyjny (NSA). W takim wypadku przedsiębiorca musi wnieść tak zwaną skargę kasacyjną. Skargę tę wysyła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który z kolei przekazuje ją do NSA. W sprawie obowiązuje tak zwany przymus adwokacko-radcowski, co oznacza, że skarga kasacyjna musi zostać sporządzona i wniesiona przez adwokata lub radcę prawnego.

11. Decyzja NSA i zakończenie postępowania

Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej, NSA może ją oddalić lub uchylić zaskarżony wyrok WSA w całości albo w części. W przypadku uchylenia, sprawa jest przekazana do ponownego rozpatrzenia przez WSA. Oddalenie skargi kasacyjnej powoduje zakończenie postępowania.

Skoro już przy karach finansowych jesteśmy - o jakich kwotach za brak opłat drogowych mówimy?

Jeśli mówimy o pojazdach ciężarowych powyżej 3,5 tony to za brak opłaty drogowej lub uiszczenie jej w nieodpowiedniej wysokości przewidziana jest kara w wysokości 1500 zł. Taka sama kwota jest przewidziana za wprowadzenie do systemu nieprawidłowych danych pojazdu oraz za brak rejestracji pojazdu w systemie e-TOLL. Pełen taryfikator dla pojazdów ciężarowych jest dostępny pod tym linkiem.

Jakich jeszcze wskazówek moglibyśmy udzielić kierowcom oraz właścicielom firm przewozowych, aby uniknąć kar za e-TOLL?

Tak naprawdę to nie ma innego sposobu na zabezpieczenie się przed ewentualną karą niż regularne kontrolowanie czy transakcje za drogi są widoczne w IKK. Jeśli transakcji nie ma, albo są w nich nieprawidłowości, niezwłocznie zgłaszamy reklamację w IKK lub mailowo na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

Jeśli mamy problem z urządzeniem OBU czy ZSL, to niezwłocznie zgłaszamy reklamację do dystrybutora urządzenia. Pamiętamy też o sporządzeniu nagrania wideo, na którym będzie widać, że nastąpiła awaria urządzenia.

Jeśli podczas kontroli ITD stwierdzi naruszenie, a kierowca jest świadomy, że brak opłat wynika z niezależnych od niego czynników (np. awarii urządzenia), to trzeba ten fakt odnotować na protokole kontroli. Jeśli nie zrobi tego funkcjonariusz, to kierowca powinien umieścić swoją adnotację na odwrocie protokołu. Taki zapis znacznie ułatwia późniejsze dochodzenie swoich racji w ramach procedury odwoławczej.

Na koniec przypomnę jeszcze, że 30% zniżki na e-TOLL obowiązywały tylko do końca roku 2021. Od stycznia 2022 r. kierowcy płacą już pełne kwoty. Co więcej - nastąpiła podwyżka cen o 4,1 %. Wspominam o tym dlatego, że w serwisach społecznościowych, na grupach poświęconych systemowi e-TOLL pojawiają się często wpisy o zbyt wysokich kwotach naliczonych za drogi. Nie jest to żaden błąd, opłaty drogowe po prostu podrożały.

Udostępnij

Inne artykuły

Popularne artykuły