poniedziałek, 4 marzec, 2024
Strona główna E100

Udostępnij artykuł

7 lipiec 2023 r.

Fotoradary w Niemczech, Czechach oraz innych krajach UE - gdzie jest najwięcej? Co warto o nich wiedzieć? 

Każde państwo w UE ma swoją politykę dotyczącą fotoradarów. Są kraje, gdzie fotoradary pełnią funkcję prewencyjną - należy do nich również nasz kraj. W Polsce kierowcy są ostrzegani poprzez znaki, że wkrótce na swojej drodze spotkają urządzenie rejestrujące prędkość. Z kolei w Niemczech jest dokładnie odwrotnie. Radary są często tak ustawione, żeby nie było ich widać z daleka podczas jazdy, a za używanie aplikacji ostrzegających przed tego typu kontrolą prędkości grożą wysokie mandaty.

W tych artykule opowiemy o najważniejszych aspektach dotyczących fotoradarów w państwach Wspólnoty. Powiemy też, gdzie na terenie UE jest ich najwięcej, a gdzie najmniej.

W których europejskich krajach jest najwięcej fotoradarów?

Jak widzimy na poniższej tabelce, krajami z największą liczbą bezwzględną fotoradarów są Włochy, Wielka Brytania oraz Niemcy. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że w tych 3 krajach, a zwłaszcza we Włoszech i w Wielkiej Brytanii, jest sporo sprzętu kontrolującego tylko i wyłącznie przejazd na czerwonym świetle.

Jeśli natomiast przeliczymy ilość fotoradarów na 1000 km, to największe zagęszczenie jest w Belgii. Na 1000 km przypada tam 37 fotoradarów.

Mapa fotoradarów w krajach UE

Wybierając się za granicę, wielu kierowców zastanawia się w jaki sposób sprawdzić mapę fotoradarów w danym kraju. Często słyszymy, że można to zrobić w Mapach Google. Po wpisaniu miejsca docelowego i wyznaczeniu trasy, należy prześledzić całą trasę, czyli niebieską linię prowadzącą od punktu początkowego, do miejsca docelowego. O ile jednak na trasach w Polsce czy w Czechach będziemy widzieć sporo zaznaczonych fotoradarów (ale nie wszystkie), to na przykład w Niemczech nie widać ich wcale.

Dlatego polecamy skorzystać z tej mapy fotoradarów. Można na niej sprawdzić szczegółową listę wszystkich fotoradarów w Niemczech, Francji, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Portugalii, Andorze i w Polsce. Po kliknięciu w konkretny punkt dowiemy się jaka jest dokładna lokalizacja fotoradaru.

Fotoradary Niemcy – co warto wiedzieć?

Jak już wspomnieliśmy wcześniej, o fotoradarach w Niemczech nie informują żadne znaki drogowe. Sprzętu nie maluje się na jaskrawe kolory. Często też jest on celowo instalowany w takich miejscach, aby był jak najmniej widoczny. Cel jest jeden – kierowca ma jeździć zgodnie z dozwoloną w danym miejscu prędkością. Jeśli ją przekracza, to musi się liczyć z tym, że zostanie mu zrobione zdjęcie i otrzyma mandat. Porównując tę metodę z polskimi przepisami, można pokusić się o stwierdzenie, że jest ona słuszna. W Polsce bardzo częstym widokiem jest samochód, który niespodziewanie i gwałtownie hamuje, gdy kierowca zobaczy znak zapowiadający fotoradar. Takie zachowanie na drodze niewiele ma wspólnego z bezpieczeństwem.

Banners block

Od kwietnia 2020 r. używanie podczas jazdy w Niemczech aplikacji, które ostrzegają przed punktami kontroli prędkości jest zabronione. Grozi za to mandat w wysokości 75 euro oraz punkty karne. Kierowcy, którzy jeżdżą z popularnym Yanosikiem, czy nawet z Mapami Google, powinny je wyłączyć poruszając się po terenie Niemiec. Zgodnie z niemieckimi przepisami, funkcjonariusz policji może zażądać od kierowcy udostępnienia smartfona w celu weryfikacji używanych podczas jazdy samochodem aplikacji.

Niebieskie słupki przy drodze w Niemczech — co oznaczają?

Częstym widokiem przy drogach ekspresowych i autostradach w Niemczech są charakterystyczne, niebieskie słupki. Swoim wyglądem przypominają trochę fotoradary Niemcy i osoby, które rzadko podróżują po tym kraju mogą je z nimi pomylić. Niebieskie słupki nie służą do kontroli prędkości, lecz do kontroli opłat drogowych za ciężarówki. Sprzęt specjalnie pomalowano na kolor niebieski, aby odróżnić go od fotoradarów. Zdarzają się jednak miejsca w północnej części kraju, gdzie fotoradary również mają niebieski kolor.

Fotoradary Czechy – zero tolerancji dla przekroczeń prędkości

Pod względem legalności wszelkiego rodzaju antyradarów, sytuacja w Czechach wygląda dokładnie tak samo jak w Niemczech. W kraju obowiązuje bezwzględny zakaz używania jakichkolwiek aplikacji ostrzegających przed punktami kontroli prędkości oraz urządzeń z wbudowanym antyradarem. Radzimy więc wyłączyć Yanosika, Mapy Google czy inne systemy wskazujące gdzie znajduje się najbliższy fotoradar. Za korzystanie z antyradaru grozi nam mandat w wysokości od 900 zł do 1800 zł.

Mówiąc o fotoradrach w Czechach warto wiedzieć, że nie istnieje tam żadna tolerancja na przekroczenie prędkości. W Polsce fotoradar może rejestrować tylko przekroczenia prędkości o 10, a czasami nawet o 20 km/h. W Czechach taka sytuacja nie będzie mieć miejsca. Każde najmniejsze przekroczenie, nawet o 2 km/h zostanie przez fotoradary w Czechach odnotowane i kierowca będzie miał zrobione zdjęcie.

A jak wygląda sytuacja w innych krajach?

Spójrzmy jeszcze na trzy kraje, które znajdują się w europejskiej czołówce pod względem liczby fotoradarów lub jego zagęszczenia.

  • Belgia

Jak już wspomnieliśmy wcześniej, Belgia ma największe zagęszczenie fotoradarów ze wszystkich krajów UE. Podobnie jak w Niemczech, urządzenia są nieoznakowane. Mało tego, często są ukryte - przykrywa się je na przykład workami na śmieci. Popularne są też przenośne urządzenia do mierzenia prędkości, które instalowane są często na dachach nieoznakowanych samochodów policji. Kierowca w Belgii ma mieć poczucie, że za każdym razem, gdy przekracza prędkość, ryzykuje mandatem.

  • Wielka Brytania

Pod względem bezpieczeństwa na drogach Wielka Brytania zajmuje wysokie miejsce. W 2018 r. była krajem z najniższą liczbą drogowych ofiar śmiertelnych w przeliczeniu na milion mieszkańców. Jest to również kraj z bardzo rozbudowaną siecią fotoradarów. Większość urządzeń posiada odblaskowe taśmy, chociaż nie wszystkie. Nie ma też obowiązku ustawiania znaków ostrzegających kierowcę, że zbliża się do fotoradaru. W Wielkiej Brytanii funkcjonują jednocześnie inne metody pomiaru prędkości. Należą do nich czujniki instalowane w drogach oraz mobilne urządzenia laserowe stosowane w samochodach należących do policji.

  • Włochy

We Włoszech, podobnie jak w Polsce, o fotoradarach informują znaki drogowe. Kierowcy, którzy zauważą znak z napisem „Controllo elettronico della velocita” powinni zdjąć nogę z gazu. Choć liczba fotoradarów we Włoszech jest wysoka, to w praktyce okazuje się, że wiele z nich nie działa. Im dalej na południe kraju, tam infrastruktura drogowa jest bardzo przestarzała i zniszczona, a urządzenia wymagają wymiany na nowe.

Banners block

Udostępnij

Inne artykuły

Popularne artykuły