PIT Kasowy – w czym pomoże przedsiębiorcom?
W przyszłym roku ma wejść w życie ciekawe rozwiązanie dla firm z sektora MŚP. Dzięki PIT-owi kasowemu, przedsiębiorcy będą mogli zapłacić podatek dochodowy od faktury dopiero wtedy, gdy zostanie ona opłacona.
W obecnym stanie prawnym przedsiębiorca jest zobowiązany do zapłaty podatku dochodowego niezależnie od tego, czy otrzymał środki z wystawionej przez niego faktury czy też nie. Często oznacza to sytuację, w której oddaje państwu pieniądze za usługę, za którą sam nie otrzymał jeszcze wynagrodzenia. W transporcie taki stan rzeczy jest standardem, bowiem przewoźnik czeka średnio na środki od kontrahenta około 60 dni.
PIT kasowy będzie dawał przedsiębiorcy możliwość zapłacenia podatku dochodowego dopiero w momencie, gdy przedsiębiorca sam otrzyma środki z rozliczanej faktury. Rozwiązanie ma zapobiegać niewypłacalności firm, tak często spotykanej w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw.
Kto będzie mógł skorzystać z PIT-u kasowego? Warunki są dwa:
- Przedsiębiorca musi należeć do sektora MŚP
- Przychody firmy w poprzednim roku nie mogą przekroczyć 250 000 euro
Drugi warunek jest przez wiele osób krytykowany, ponieważ wyklucza z możliwości skorzystania wielu przedsiębiorców o wyższych przychodach. Jak mówi Anna Łagodzicz-Pilarska z biura rachunkowo-finansowego Optimum, wartość 250 000 euro jest stosunkowo niska w kontekście rosnących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej oraz inflacji. Wiele małych firm, które dynamicznie się rozwijają, może szybko przekroczyć ten limit, co pozbawi je możliwości korzystania z PIT kasowego.
Do wad PIT-u kasowego zalicza się też fakt, że po upływie 2 lat od wystawienia faktury, przedsiębiorca będzie musiał zapłacić podatek, niezależnie od tego czy otrzymał środki na konto czy nie. Po stronie przedsiębiorcy będzie więc monitorowanie dat wystawienia przeterminowanych faktur.
PIT kasowy ma zacząć obowiązywać w 2025 r. Dokładnej daty jeszcze nie znamy.
