poniedziałek, 4 marzec, 2024
Strona główna E100

Udostępnij artykuł

12:06, 28 listopad 2023

Kulisy otwarcia największej w Polsce, bezobsługowej stacji paliw

W listopadzie otworzyliśmy największą w Polsce, bezobsługową stację paliw. To pierwsza stacja, którą zbudowaliśmy samodzielnie, od A do Z. O kulisach powstawania stacji w Godzieszowie (oznaczonej numerem PL6700) oraz o tym, dlaczego jest ona tak atrakcyjna dla naszych Klientów rozmawiamy z prezesem zarządu E100 Power Max Sp. z o.o., Aleksandrem Kulikovem.

Czym wyróżnia się PL6700? Co stanowi o jej wyjątkowej atrakcyjności?

Przede wszystkim jest to największa stacja. Nie tylko w naszej sieci akceptacji, ale też największa w Polsce, jeśli weźmiemy pod uwagę samoobsługowe punkty sprzedaży paliwa. Klienci mogą korzystać aż z 13 stanowisk do tankowania.

Budując tę stację położyliśmy ogromny nacisk na wygodę i szybkość tankowania. Dystrybutory są ultrawydajne – zaledwie 8 minut wystarczy, żeby zatankować 1000 litrów! Na każdym stanowisku jest dostępny dystrybutor Adblue. Każdy dystrybutor wyposażony jest też w tak zwane satelity, dzięki którym kierowca nie musi przemieszczać pojazdu, żeby zatankować wszystkie zbiorniki. Na PL6700 bez problemu zatankują też wielkie gabaryty.

Kolejnym udogodnieniem jest zaplecze sanitarne. Kierowcy, którzy korzystają z automatycznych stacji wiedzą, że bardzo często zamiast standardowych toalet są tam dostępne tylko toi toie. W Godzieszowie postawiliśmy na komfort naszych Klientów i wybudowaliśmy normalne, ogrzewane toalety.

Czwartym, bardzo ważnym czynnikiem jest lokalizacja. PL6700 znajduje się 20 km od przejścia granicznego w Zgorzelcu, tuż przy zjeździe z autostrady A4 (dokładny adres to Godzieszów 37a). Większość polskich przewoźników jeżdżących na Zachód przejeżdża właśnie przez to przejście. I mimo, że w tamtych okolicach zagęszczenie stacji jest dość duże, to nadal nie pokrywa ono całego zapotrzebowania i kierowcy często są zmuszeni stać w długich kolejkach. W Godzieszowie problemu kolejek nie ma, ponieważ punkt jest dedykowany naszym Klientom. Oznacza to, że ruch na stacji zawsze będzie mniejszy, niż tam, gdzie tankują osoby prywatne. Dzięki temu kierowca ma komfort psychiczny, że podjedzie na stację i zatankuje od razu lub w najgorszej opcji poczeka kilka minut. Jest to istotne zwłaszcza w takie dni jak poniedziałki, gdy większość ciężarówek wyrusza w nowe trasy i wszyscy chcą tankować w tym samym czasie.

Czy to znaczy, że w Godzieszowie nie można zatankować bez karty E100?

Stacja jest dedykowana naszym Klientom, czyli użytkownikom naszych kart. Mogą natomiast na niej tankować też użytkownicy kart partnerskich i cobrandingowych E100.

Coraz popularniejsze wśród naszych Klientów jest tankowanie telefonem (E100 Mobility), czyli bez użycia karty plastikowej. Cały proces tankowania odbywa się z poziomu naszej aplikacji mobilnej, wystarczy aktywować taką funkcjonalność na swoim telefonie.

W Godzieszowie również można tankować w ten sposób. Jest to szybkie, wygodne i bezpieczne rozwiązanie.

To pierwsza w historii stacja, którą E100 zbudowało od zera. Co skłoniło nas do podjęcia takiego kroku?

Kupując ziemię na własność mamy dużo większą elastyczność, zarówno jeśli chodzi o ceny, jakie możemy zaoferować Klientom, jak i o to, jak finalnie ta stacja będzie wyglądała. Przy stacji dzierżawionej też oczywiście mamy wpływ na projekt całego obiektu, jednak musimy też brać pod uwagę zdanie wydzierżawiającego nam ziemię.

W Godzieszowie mogliśmy zdecydować o każdym elemencie stacji. A będąc już tyle lat na polskim rynku, doskonale wiemy czego oczekują nasi Klienci, jakie są ich potrzeby. Mogę śmiało powiedzieć, że PL6700 w 100% na te potrzeby odpowiada.

Bardzo ważna dla naszych Klientów jest na przykład lokalizacja obiektu. Gdy poszukujemy ziemi na własność, mamy dużo większe pole manewru niż przy dzierżawie. Dzięki temu możemy wybudować stację dokładnie tam, gdzie nasi Klienci jej potrzebują.

Czy podczas budowy stacji w Godzieszowie coś nas zaskoczyło?

Mnie osobiście zaskoczyło tempo prac budowalnych. W czerwcu na teren obiektu wjechały pierwsze koparki. A w połowie listopada w Godzieszowie zatankowały już pierwsze ciężarówki. Wiem, że taki czas realizacji jest dziś normą, natomiast na mnie robi to duże wrażenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę rozmiar stacji.

Przy okazji chciałbym podziękować naszemu generalnemu wykonawcy, firmie TSG, która wykonała inwestycję bardzo sprawnie i profesjonalnie. Wiem, że dla nich Godzieszów też był sporym wyzwaniem, bo do tej pory nie zbudowali jeszcze tak dużej stacji. Natomiast muszę powiedzieć, że poradzili sobie świetnie z tym zadaniem.

O techniczne aspekty inwestycji postanowiliśmy zapytać dyrektora generalnego TSG Polska, Pana Krzysztofa Łaszkiewicza.

Panie Krzysztofie, co było dla Was największym wyzwaniem w Godzieszowie?

Zdecydowanie największym wyzwaniem był rozmiar stacji. Tak jak wspomniał mój przedmówca, do tej pory nie mieliśmy jeszcze okazji zbudować tak dużego obiektu. Sama wiata ma długość 70 metrów, a ponieważ jest to konstrukcja stalowa, proszę sobie wyobrazić jej ciężar.

Wrażenie robią też zbiorniki na paliwo, które znajdują się pod ziemią. Łącznie zbiorniki mogą pomieścić 400 tysięcy litrów oleju napędowego. Jeden taki zbiornik waży 15 ton i ma około 16 metrów długości.

Posadowienie zbiorników było sporym wyzwaniem logistycznym. Proszę sobie wyobrazić, że aby to zrobić, musieliśmy zbudować specjalną platformę roboczą dla 200 tonowego (!!!) dźwigu. Operator dźwigu musiał się wykazać niezwykłą precyzją ustawiając te 15 tonowe „potwory”.

Godzieszów to także pierwsza inwestycja, w której dostarczyliśmy kompleksowe rozwiązanie dla stacji paliw. Czyli nie tylko dystrybutory i inne elementy infrastruktury, ale też system kasowy.

W cały projekt było zaangażowanych po naszej stronie około 70 osób. Wykorzystaliśmy łącznie 3000 metrów kabli elektrycznych, 1200 metrów przewodów paliwowych i 350 000 sztuk kostek brukowych. Myślę, że to dobrze pokazuje, z jak dużym przedsięwzięciem mieliśmy do czynienia.


Dziękujemy naszym rozmówcom za podzielenie się swoimi spostrzeżeniami na temat stacji w Godzieszowie. A kierowców zachęcamy do obserwowania naszych mediów społecznościowych. Już wkrótce poinformujemy tam o małej niespodziance, którą szykujemy dla osób tankujących na PL6700.


Udostępnij

Inne artykuły

Popularne artykuły