poniedziałek, 27 września, 2021
Strona główna E100

Udostępnij artykuł

15:33, 10 sierpnia 2021

Kradzież towarów z ciężarówek wzrosła w Niemczech

W Niemczech liczba ataków na zaparkowane ciężarówki i ich śpiących kierowców osiągnęła kolejny rekord. Straty są gigantyczne i wynoszą 1,3 mld euro rocznie.

2020 r. był dla branży transportowej niezwykle trudnym rokiem, nie tylko ze względu na pandemię koronawirusa i związane z nią zagrożenia, obostrzenia i utrudnienia. Ubiegły rok z pewnością zapisze się w pamięci wielu kierowców i przewoźników również z uwagi na rekordową liczbę kradzieży ładunków z ciężarówek. Najczęściej łupem złodziei padały towary przewożone “firankami”. W 2020 r. tzw. rozpruwacze plandek atakowali w Niemczech jeszcze częściej.

Schemat działania przestępców był zwykle ten sam. Doskonale zorganizowane gangi czyhają na parkingach, na których truckerzy spędzają dłuższą przerwę. Szybko sprawdzają, czy towary w naczepie są łatwo zbywalne. Jeśli tak, szybko ją opróżniają i uciekają z miejsca przestępstwa.

W przeszłości złodzieje celowali głównie w papierosy lub elektronikę. Dziś kradną w zasadzie wszystko” – stwierdza Niels Beuck, dyrektor zarządzający Federalnego Stowarzyszenia Spedycji i Logistyki (DSLV) cytowany przez portal “Focus.de”. Beuck podkreśla, że kradzieże w samych Niemczech powodują straty w wysokości 1,3 miliarda euro rocznie. Unia Europejska szacuje, że z ciężarówek znikają co roku towary o wartości 8,2 mld euro.

Według DSLV w ubiegłym roku w Niemczech zarejestrowano około 25 tys. incydentów. Jeśli dodać do tego niezgłoszone przypadki kradzieży liczba ta może być jeszcze większa.
Jeśli tylko rozcięto plandekę, żaden kierowca nie zatrzyma się i nie wezwie policji. Strata czasu kosztuje więcej niż uszkodzona plandeka” – podkreśla Beuck.

Według Niemca konieczne jest podjęcie nowych kroków, które zapobiegłyby tego typu kradzieżom oraz takich, które pomogą wykrywać sprawców.

Źródło: trans.info

Udostępnij

Inne artykuły

Popularne artykuły