sobota, 26 września, 2020
Strona główna E100

Udostępnij artykuł

19 czerwca 2020 r.

Duża rola transportu w raporcie McKinsey & Company na temat neutralności emisyjnej Polski 2050

Analitycy amerykańskiej spółki McKinsey & Company zajmującej się doradztwem w zakresie zarzadzania strategicznego opublikowali raport dotyczący postawionego na rok 2050 r. celu Unii Europejskiej dotyczącego ograniczenia do zera emisji dwutlenku węgla netto. Nawet najwięksi sceptycy przechodzenia na tzw. zieloną energię przyznają racje, że jakieś kroki w tym temacie muszą zostać zaplanowane już teraz mając na względzie zwłaszcza ograniczone możliwości naszego kraju jeżeli chodzi o elektrownie wodne (mała liczba rzek) czy małą ilość godzin słonecznych (maksymalnie 1,9 tys. rocznie). Naszą szczególną uwagę zwraca fragment raportu dotyczący branży transportowej, której dekarbonizacja dotknie w znacznym stopniu, a właściciele firm transportowych powinni już dzisiaj zacząć myśleć o dostosowaniu swojego biznesu do nadchodzących zmian.

Jak możemy przeczytać w raporcie jedną z „głównych dźwigni dekarbonizacji” ma stanowić „zastąpienie pojazdów spalinowych elektrycznymi oraz napędem wykorzystującym wodór”.
Z przedstawionych danych wynika, że w 2017 r. transport odpowiadał za emisję 63 MtCO2, czyli koło 15% całkowitej emisji w Polsce, z czego aż 98% pochodziło z transportu drogowego, a jedynie 2% w obrębie całego kraju z transportu kolejowego oraz lotniczego.
W przypadku transportu drogowego 54% generować mają pojazdy osobowe, 44% auta ciężarowe i autobusy.

Z analizy spółki McKinsey & Company wynika, że spełnienie przez Polskę warunków porozumienia paryskiego wymagałoby zredukowanie przez sektor transportowy emisji właściwie w sposób całościowy czyli aż o 99%. Kluczem do takiego wyniku miałoby być zastąpienie silników spalinowych, elektrycznymi oraz w przypadku ciężarówek oraz autobusów wodorowymi (np. FCEV, czyli pojazdy z napędem elektrycznym z ogniwami paliwowymi).

Analitykom nie umknął wzrost zapotrzebowania na energie elektryczną, której wymagałyby tak duże zmiany. Do 2050 całościowe zapotrzebowania Polski miałoby wzrosnąć 2,4 razy w stosunku do obecnego poziomu. 80% tego wzrostu miałoby wynikać ze zmian w transporcie oraz zmodernizowaniu budynków a jedynie 20% na inne gałęzie gospodarki. Udział transportu wzrósłby więc do ok. 25% (z 2,4% obecnie).

Warto też zwrócić uwagę na potencjalne zmiany w podatkach, które wiązałyby się ze zmianami w sektorze transportu. W roku 2018 r. do budżetu państwa wpłynąć miała równowartość 16 mld euro z tytułu akcyzy, podatku VAT oraz opłaty paliwowej zawartej w cenie paliwa. W porównaniu z rokiem bazowym po wprowadzeniu elektryfikacji, do budżetu w 2050 r. wpłynąć miałoby o 13 mld. mniej z tytułu powyższych opłat. Wprowadzenie podatku od energii elektrycznej będzie oznaczało wzrost dla sektora transportowego wydatków operacyjnych o 38%. Scenariusz pełnej dekarbonizacji ma jednak przynieść oszczędności w zakresie wydatków na cele operacyjne, do 2030 r. łącznie przepływy pieniężne netto będą na minusie a po tym okresie będą utrzymywały się na neutralnym poziomie.

Całość raportu można znaleźć tutaj.

źródło: McKinsey & Company, „Neutralna emisyjnie Polska 2050. Jak wyzwanie zmienić w szansę”, Hauke Engel, Marcin Purta, Eveline Speelman, Gustaw Szarek, Pol van der Pluijm

Udostępnij

Inne artykuły

Popularne artykuły