Zakaz zjeżdżania z niemieckiej A2 w czasie zatorów. Ciężarówki utkną na autostradzie koło Magdeburga
Spis treści
Niemiecki powiat Börde mówi „dość” i zamyka lokalne drogi dla tranzytu. Jeżeli jeździsz trasą A2 w okolicach Magdeburga i widzisz przed sobą korek, musisz w nim odstać swoje. Od września ciężarówki o DMC powyżej 7,5 tony nie mogą już zjeżdżać z autostrady, żeby ominąć zator drogami lokalnymi. To zmiana, o której każdy przewoźnik i kierowca musi pamiętać, planując trasy na zachód.
Zjazd na trasę alternatywną zabroniony
Nowe zasady obowiązują na około 40-kilometrowym fragmencie autostrady A2 – konkretnie między Magdeburgiem a Helmstedt. Zakaz obejmuje zjazd na węzłach:
- Alleringersleben
- Eilsleben
- Bornstedt
- Irxleben
- Magdeburg-Kannenstieg/Ebendorf
Ograniczenie dotyczy wyłącznie ruchu tranzytowego. Oznacza to, że jeśli masz rozładunek w tej okolicy, zjechać możesz. Jeżeli jednak po prostu próbujesz uciec przed staniem na autostradzie, ryzykujesz mandat. O nowych zasadach informują już świeżo postawione znaki.
Ulga dla mieszkańców, problem dla szoferów
Skąd taka decyzja? Odcinek A2 pod Magdeburgiem od dawna jest zmorą kierowców. Ciągłe remonty i powtarzające się wypadki sprawiają, że zatory są tam codziennością. Do tej pory szoferzy masowo uciekali z autostrady na okoliczne wioski. Zmęczeni hałasem i zakorkowanymi wąskimi drogami mieszkańcy dopięli swego – lokalne władze porozumiały się z landem i odcięły ten skrót dla ciężkiego transportu.
Utrudnienia potrwają do końca roku
Lepszych wiadomości na razie brak. Nowe przepisy mają character tymczasowy, ale zostaną z nami na długo. Zakaz ma obowiązywać tak długo, jak długo potrwają problemy z płynnością ruchu na A2. Drogowcy planują zakończenie głównych prac remontowych między Bornstedt a Alleringersleben dopiero na połowę grudnia 2026 roku. Oznacza to, że przez najbliższe miesiące trzeba uzbroić się w cierpliwość i brać pod uwagę większe opóźnienia na tej trasy.
