Przebudowa dróg na koszt przedsiębiorcy – propozycja duńskiego rządu
Ciężarówki o długości 34 metry są już w Danii dopuszczone do ruchu, ale tylko na niewielkim odcinku. Duńskie Ministerstwo Transportu zaproponowało przedsiębiorcom ciekawą możliwość - dostosowanie nowych odcinków dróg do eksploatacji przez długie ciężarówki, ale na koszt prywatnych firm.
Ciężarówki o długości 34 metrów składają się z ciągnika siodłowego oraz dwóch naczep. Waga takiego zestawu to nawet 72 tony, a liczba osi to zazwyczaj 11. Aby tak duży pojazd mógł poruszać się po publicznych drogach, muszą one zostać przebudowane i dostosowane do niestandardowych rozmiarów ciężarówek. Obecnie jedynie autostrada pomiędzy Kopenhagą a Aarhus spełnia takie wymogi.
Oczywiście przebudowa dróg wiąże się z kosztami, które duńskie Ministerstwo Transportu postanowiło przerzucić na przedsiębiorców. Firmy, które chcą poruszać się 34 metrowymi zestawami mogą złożyć wniosek o przebudowę konkretnej trasy. Koszt prac poniesie wnioskodawca. Co więcej, samo złożenie i rozpatrzenie wniosku będzie się wiązać z opłatą po stronie przedsiębiorstwa i to niemałą, bo wynoszącą około 29 tys. zł.
Dla statystycznej polskiej firmy taka oferta może się wydawać zupełnie nieopłacalna. Jednak Ministerstwo Transportu przekonuje, że dla wielu duńskich firm bardziej opłacalne będzie pokrycie z własnej kieszeni kosztów przebudowy drogi niż na przykład przeniesienie swojego magazynu w inne miejsce.
Z biznesowego punktu widzenia długie zestawy mogą być dla przewoźników bardzo atrakcyjne. Zachęcać może też aspekt ekologiczny, bardzo istotny dla skandynawskich rynków. Długie ciężarówki wiążą się bowiem z mniejszą emisją gazów cieplarnianych (przeliczając ją na możliwości ładunkowe tych pojazdów).
