System SENT dla tekstyliów, obuwia i nakryć głowy
Ministerstwo Finansów proponuje, aby rozszerzyć system SENT. Specjalnym monitorowaniem miałyby zostać objęte tekstylia, obuwie oraz nakrycia głowy. Z propozycją nie zgadza się Związek Polskich Pracodawców Handlu i Usług (ZPPHiU), który wystąpił do premiera z apelem o zablokowanie przepisów.
Według ZPPHiU, nowe przepisy nałożą na importerów i dystrybutorów niepotrzebną biurokrację. Firmy będą musiały nie tylko rejestrować ładunek w SENT, ale też potwierdzać odbiór towaru w systemie oraz zadbać o to, by podczas transportu udostępniano przez cały czas dane GPS. Do nowych przepisów najtrudniej będzie się dostosować mikro i małym przedsiębiorcom, działającym w systemie just-in-time.
Organizacja przypomina, że SENT był został zaprojektowany dla branż narażonych na nadużycia, takich jak paliwa czy alkohol. Jego rozszerzenie na obrót tekstyliami zwiększy jedynie koszty dla legalnie działających firm, a jednocześnie nie wyeliminuje ryzyka nielegalnego obrotu tego typu towarami.
Z kolei Ministerstwo Finansów powołuje się na dane dotyczące przechwytywania dużych partii podrabianych towarów, które mogłyby prowadzić do znacznych strat skarbu państwa. Jego zdaniem dzięki wprowadzeniu monitoringu przewozów towarów tekstylnych z pozaunijnych państw system podatkowy zostanie uszczelniony.
