14 dni na opłacenie faktury - pomysł na uzdrowienie polskiego transportu
Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad projektem mającym uporządkować temat zlecania ładunków. Jednym z jego założeń jest obowiązkowy, 14 dniowy termin płatności faktur.
Długie terminy płatności to obecnie jedna z największych bolączek przewoźników. Standardem jest dziś 60 dni, które i tak są często przekraczane przez kontrahentów. Nowe przepisy mają to zmienić. Standardowym terminem płatności na fakturze stałoby się 14 dni. W wyjątkowych sytuacjach mogłoby to być 30 dni, ale tylko wtedy, gdy przewoźnik wyrazi na to zgodę i zapis taki zostanie uwzględniony w umowie. Z kolei termin 45 i 60 dniowy stanie się bezwarunkowo nielegalny.
Projekt Ministerstwa Infrastruktury nakłada też nowe obowiązki na firmy zlecające przewozy. Po ich stronie będzie sprawdzenie czy firma transportowa posiada odpowiednie zezwolenia na dany przewóz. Kopie lub oryginały takich dokumentów będą musiały być przechowywane przez firmę zlecającą przez okres 4 lat.
Na nowe przepisy przyjdzie przewoźnikom jeszcze poczekać. Projekt jest obecnie w fazie konsultacji publicznych, więc mogą się w nim pojawić zmiany. Po ich zatwierdzeniu nastąpi okres przygotowawczy, który będzie trwał aż 24 miesiące. Najwcześniej więc o obowiązującym 14 dniowym terminie płatności będziemy mogli mówić w 2026 lub 2027 roku.
