środa, 27 stycznia, 2021
Strona główna E100

Udostępnij artykuł

21 kwietnia 2020 r.

Przede wszystkim maseczka: w których krajach należy nosić środki ochrony osobistej

Szybkie rozprzestrzenianie się koronawirusa COVID-19 zmieniło życie prawie każdej osoby. Codziennie w Internecie pojawiają się różne zalecenia jak postępować, aby nie zachorować. WHO zaleca przede wszystkim dokładne mycie rąk po wizycie w sklepach i innych miejscach publicznych, zachowanie odległości półtora metra od innych ludzi i, jeśli to możliwe, niepodróżowanie środkami komunikacji publicznej. Jednak w zaleceniach nie ma informacji o tym, że podczas pandemii wszyscy bez wyjątku powinni nosić maseczki ochronne. Według Światowej Organizacji Zdrowia, zdrowym ludziom maseczka nie jest potrzebna, ale rządy niektórych państw nakazują swoim obywatelom noszenie ich w miejscach publicznych.

Nosić czy nie?

Jednoznacznej odpowiedzi, czy każdy potrzebuje maseczki, po prostu nie ma. Tak jak nie ma dowodów, że zabezpiecza ona przed COVID-19. Wiele osób uważa, że brak informacji o maseczce w zaleceniach WHO związany jest z niewystarczającą ilością środków ochrony osobistej w niektórych krajach, nawet dla lekarzy, nie wspominając o zwykłych obywatelach. Ponadto u znacznej liczby zakażonych choroba przebiega bezobjawowo, ale jednocześnie są oni nosicielami koronawirusa, nawet o tym nie wiedząc. I wtedy właśnie maseczka może pomóc ograniczyć rozprzestrzenianie się COVID-19.

Za potrzebą noszenia maseczki przemawia doświadczenie Chin i Korei Południowej. Tutaj jej noszenie stało się jedną z głównych zasad totalnej wojny przeciwko Covid-19. Kiedy wiceprezydent Chińskiego Czerwonego Krzyża, Yan Huichuan, przybył do Włoch, aby doradzać władzom w walce z koronawirusem, był oburzony: „Nadal działa tutaj transport publiczny, na ulicach jest mnóstwo ludzi. Nawet w obszarach najbardziej dotkniętych przez koronawirusa ludzie nie noszą maseczek ”.

Tę samą opinię podziela George Gao, dyrektor generalny Chińskiego Centrum Kontroli i Profilaktyki. W jednym z wywiadów wezwał on ludzi do masowego noszenia maseczek, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. „Moim zdaniem wielkim błędem USA i Europy jest to, że ludzie nie noszą masek” - powiedział Gao. - Wiele osób może być bezobjawowymi nosicielami infekcji. Gdyby nosili maseczki, cząsteczki wirusa nie unosiłyby się wokół nich i wirus nie atakowałby innych.”

Nawiasem mówiąc, w Chinach, mimo zwycięstwa nad koronawirusem i braku nowych infekcji, zarówno młodzi, jak i starzy Chińczycy, nadal noszą maseczki.

Drogą Chin

W Chinach, Singapurze, Hongkongu i Japonii maseczki, rękawiczki, a nawet w niektórych przypadkach obuwie ochronne są powszechnym zjawiskiem. Pozytywne doświadczenia Chin sprawiają, że wiele krajów zobowiązuje swoich obywateli do masowego noszenia maseczek. Co więcej, sytuacja zmienia się zarówno w Ameryce, jak i w Europie.

Przykładowo w Stanach Zjednoczonych, które obecnie mają największą liczbę chorych na Covid-19, oczekuje się, by wszyscy Amerykanie nosili maseczki ochronne, niezależnie od tego, czy są zdrowi, czy chorzy. Według Roberta Redfielda, dyrektora Federalnego Centrum ds. Kontroli i Profilaktyki Zachorowań, koronawirus jest trzy do czterech razy bardziej zaraźliwy niż grypa. Rozprzestrzenia się drogą oddechową, gdy ludzie kaszlą lub kichają, a także gdy nieświadomie dotykają powierzchni. Zakażenie może wystąpić nawet wtedy, gdy zarażona osoba korzysta z toalety, a następnie spłukuje ją, tworząc podmuch powietrza zanieczyszczonego wirusem w łazience. Pomysł pełnego wykorzystania środków ochrony przez ludność poparł także Prezydent Stanów Zjednoczonych. Podczas jednego z wystąpień Donald Trump wezwał ludzi do tworzenia własnych tymczasowych środków ochronnych oraz używania wszelkich zastępczych środków (szalików, apaszek), jeśli nie mają dostępu do maseczek medycznych.

Obowiązek noszenia masek wprowadzono również w Czechach. Od 9 kwietnia w miejscach publicznych maseczek mogą nie nosić osoby z zaburzeniami ze spektrum autyzmu i chorobami psychicznymi, kierowcy transportu publicznego (gdy przebywają w kabinie) oraz członkowie tej samej rodziny / gospodarstwa domowego podróżujący razem samochodem.

Od 25 marca obowiązek noszenia maseczki poza domem został wprowadzony na Słowacji. Podobne środki, oprócz ww. państw, obowiązują w Indonezji, Słowenii i Izraelu.

Od 1 kwietnia maseczki w miejscach publicznych powinni nosić obywatele Austrii, a od 6 kwietnia stały się one obowiązkowym wyposażeniem na Ukrainie.

Polska również poszła za przykładem krajów sąsiednich. Tutaj, od 16 kwietnia również trzeba zakrywać nos i usta maseczką ochronną lub inną odzieżą. Sprzedaż maseczek w Polsce ogłosiło od razu kilka dużych sieci handlowych i Poczta Polska.

Kierowca ciężarówki w maseczce

Kierowcy ciężarówek są narażeni na kontakt z Covid-19. Dlatego w celu ochrony własnego zdrowia i bezpieczeństwa innych osób zaleca się im noszenie maseczek i rękawiczek poza kabiną ciężarówki. W większości krajów samochód po prostu nie zostanie dopuszczony do miejsca rozładunku / załadunku lub tankowania. Na przykład posiadanie maseczki i rękawiczek jest warunkiem obowiązkowym na polskiej granicy. Dlatego przed wyjazdem w trasę kierowca i jego pracodawca muszą zadbać o dostępność tych środków ochrony osobistej. W przypadku ich braku w Republice Czeskiej, na Ukrainie, a teraz też w Polsce, kierowca ciężarówki i firma, w której jest zatrudniony, zostaną ukarani bardzo wysoką grzywną.

Udostępnij

Inne artykuły

Popularne artykuły