Francja idzie w ślad Niemiec - wkrótce kontrole na francuskich granicach
Kolejny kraj decyduje się zwiększyć kontrolę na swoich granicach. Od 1 listopada możemy się spodziewać kolejek przy wjazdach do Francji od strony Belgii, Luksemburga, Niemiec, Szwajcarii, Włoch i Hiszpanii.
Francuskie kontrole to oczywiście odpowiedź na rosnący w Europie problem nielegalnej imigracji. Podobnie jak Niemcy, Francuzi wprowadzają dodatkową weryfikację tylko na określony czas – do kwietnia 2025 r. Wiadomo natomiast jak w przypadku Niemiec wyglądało wydłużanie “tymczasowych” kontroli. W przypadku granicy z Polską, trwają już one nieprzerwanie od ponad roku i póki co nie ma żadnych sygnałów, aby miały w najbliższym czasie zniknąć. Podobnie może być z kontrolami przy francuskich granicach.
Nie wiadomo jeszcze czy Francuzi będą weryfikowali głównie samochody osobowe, busy i autobusy, jak to ma miejsce przy przejściach polsko-niemieckich. Nawet jeśli tak będzie, to kierowcy ciężarówek i tak poczują kontrole na własnej skórze. Przykładem może być przejście w Świecku, przed którym dziś ustawiła się kolejka samochodów licząca 5 kilometrów. Mimo, że ciężarówki są kontrolowane dość rzadko, to i tak muszą stać w korku, ponieważ brakuje wolnych pasów, którymi mogłyby swobodnie przejeżdżać.
