Rynek nowych ciężarówek po trzech kwartałach - w UE tąpnięcie, w Polsce lekki plus, a Litwa zaskakuje
Spis treści
Statystyki ACEA za pierwsze trzy kwartały 2025 roku pokazują wyraźne hamowanie europejskiego rynku ciężarówek. Unia zaliczyła solidny minus, a największe gospodarki ciągną wyniki w dół. Na tle tego spadku polski rynek wypada zaskakująco dobrze, choć prawdziwym rekordzistą okazuje się Litwa.
Europa zwalnia, Niemcy najmocniej ciągną w dół
W całej UE liczba nowych rejestracji ciężarówek powyżej 3,5 t spadła o prawie 10 procent. Najgorzej wygląda segment średnich pojazdów – tam wynik poszedł w dół o ponad 13 procent. Największa grupa, czyli zestawy powyżej 16 ton, też zanotowała spadek, choć nieco mniejszy.
Niepokoi sytuacja w Niemczech. To największy rynek w Europie, a tam rejestracje poleciały aż o 17,9 procent. Francja również ma pod górkę – tam spadek przekroczył 13 procent. Dla firm transportowych to sygnał, że rynek zleceń w Europie wciąż jest słaby, a popyt na nowe auta maleje.
Polska na plusie dzięki ciężkim zestawom
U nas sytuacja wygląda inaczej. Po trzech kwartałach liczba nowych rejestracji wzrosła o 3,4 procent. To zasługa głównie najcięższej klasy, gdzie wynik poprawił się o 6,6 procent i dobił do prawie 20 tys. sztuk. Widać, że duzi przewoźnicy nadal inwestują w tabor i wymieniają zestawy.
Gorzej jest w segmencie średnim. Rejestracje aut między 3,5 a 16 ton spadły o ponad 20 procent. To jednak niewielki kawałek rynku, więc nie psuje ogólnego obrazu.
Litewski fenomen trwa
Prawdziwy hit w danych ACEA to Litwa. Ten mały rynek bije rekordy – rejestracje ciężarówek powyżej 16 ton skoczyły tam o prawie 82 procent. Przez dziewięć miesięcy na drogi wyjechało 8,8 tys. nowych zestawów. Dla porównania: to już prawie połowa polskiego rynku, mimo że Litwa ma ponad 13 razy mniej mieszkańców.
To potwierdza, że litewskie firmy nadal agresywnie rozbudowują flotę i umacniają pozycję w międzynarodowym transporcie.
Wnioski dla branży
Kondycja rynku UE pokazuje, że transport wciąż nie odbił po trudnym roku. Polska jednak trzyma formę, a inwestycje w ciężkie auta świadczą o stabilnej kondycji dużych przewoźników. Z kolei litewski boom może jeszcze bardziej zaostrzyć konkurencję w przewozach międzynarodowych – nie tylko na Zachód, ale też na trasach przez Polskę.
