środa, 18 maja, 2022
Strona główna E100

Udostępnij artykuł

13 stycznia 2022 r.

Naciągane kontrole na przejściu w Bobrownikach?

Przewoźnicy skarżą się, że przy wjeździe do Polski na granicy w Bobrownikach dochodzi do nadużyć ze strony celników. Chodzi o kontrole towaru, na które kierowane są pojazdy. Według firm transportowych, wiele kontroli wymagających rozładunku jest kompletnie nieuzasadnionych.

Wszystkie pojazdy na przejściu granicznym są prześwietlane rentgenem. Dopiero gdy zawartość ciężarówki wyda się celnikom podejrzana, powinni oni skierować pojazd do dalszej kontroli, polegającej na rozładunku. Co ważne, rozładunku nie dokonują służby celne. Jest do tego angażowana firma zewnętrzna, której stawka wynosi 50 euro za godzinę. Jak zaznaczają jednak pracownicy administracji skarbowej, czynności rozładunkowych nie musi wykonywać firma zewnętrzna. Może to zrobić sam kierowca.

Do Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) wielokrotnie już wpływały skargi na proceder w Bobrownikach. Jak na razie, KAS nie widzi jednak przesłanek do wszczęcia postępowania w tej sprawie. Jej zdaniem, organy celne mogą przeprowadzać wszelkie kontrole celne, które uznają za niezbędne. „Istotnymi przesłankami skutkującymi skierowaniem środka transportu do rewizji częściowej lub całkowitej, oprócz wskazań analizy ryzyka, mogą być m.in. różnica w masie towaru stwierdzona po porównaniu wyniku ważenia oraz dokumentów dołączonych do zgłoszenia lub niejednoznaczny obraz uzyskany w wyniku prześwietlenia urządzeniem RTG”.

Źródło: logistyka.rp.pl

Udostępnij

Inne artykuły

Popularne artykuły