Tendencje w transporcie na rynku europejskim – 2018/2019

Tendencje w transporcie na rynku europejskim – 2018/2019

Głównymi czynnikami wpływającymi na rynek przewozowy zawsze były i pozostają wskaźniki ekonomiczne państw, liczba inwestycji produkcyjnych oraz poziom siły nabywczej. W tym zakresie oczekiwania ekspertów na bieżący rok można nazwać „umiarkowanie optymistycznymi”: globalny wzrost gospodarczy spowolnił.
W styczniu 2019 roku MFW w swoim raporcie nt. perspektyw światowej gospodarki obniżył prognozę wzrostu globalnego PKB z 3,7 dо 3,5%. Wśród głównych czynników ryzyka wymienione zostały:
– stan rynków finansowych, w tym w przypadku wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez żadnego porozumienia;
– spadek globalnego popytu.
Przeanalizowana została w pierwszej kolejności strefa euro – minus 0,3 punktu procentowego (dо 1,6%). Ocena dotycząca Niemiec na 2019 rok również 0,6 p.p. (1,3%), Włoch – minus 0,4 p.p. (0,6%). W przypadku krajów rozwijających się prognoza jest obniżona o 0,2 p.p. (dо 4,5%). Dla gospodarki rosyjskiej wskaźnik zmniejszył się o 0,2 p.p. (dо 1,6%). Biorąc pod uwagę, że od lata 2018 roku MFW wciąż obniża prognozy dotyczące wzrostu światowej gospodarki, operatorzy rynku logistycznego również mogą przygotować się na spadek popytu na swoje usługi.

Główne cechy charakteryzujące branżę transportową w latach 2018/2019

Deficyt kadrowy

Brak zawodowych kierowców w Europie jest coraz bardziej odczuwalny i na razie nie ma przesłanek do zmiany tej tendencji. Zgodnie z raportem European Road Freight Transport 2018, tylko w pięciu krajach (Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Dania i Szwecja) deficyt kierowców oceniany jest na poziomie 127,5 tysiąca osób. Straty europejskiego rynku co roku wynoszą około 30 tysięcy kierowców, natomiast liczba młodych specjalistów to zaledwie 2 tysiące. Częściowo jednak lukę tę wypełniają pracownicy z Europy Wschodniej. Ponadto w Europie brakuje wykwalifikowanych maszynistów transportu kolejowego i kapitanów. Występują też problemy z kadrą kierowniczą w logistyce.

Wzmożenie kontroli

Miniony rok upłynął pod hasłem zwiększonej kontroli transportu i warunków pracy kierowców
ciężarówek. Na przykład, dobrze znany „Pakiet Mobilności”, po przyjęciu którego kierowcy nie mogą spędzać czasu przeznaczonego na odpoczynek w kabinach swoich samochodów, nawet tych, które są specjalnie do tego celu przystosowane.
W celu ochrony swoich rynków krajowych, wiele państw UE wprowadza przepisy dotyczące płacy minimalnej dla pracowników delegowanych (w tym kierowców), którzy pracują na ich terytorium: Niemcy, Francja, Włochy, Austria, Czechy, Norwegia, Luksemburg, Holandia, Finlandia, Dania, Słowenia, Belgia, Węgry i Portugalia. Za naruszenie przepisów krajowych grożą wysokie grzywny (na przykład we Francji dochodzą do 3 000 euro).
Latem 2018 r. Polska została zmuszona do przyjęcia zmian w ustawodawstwie w sektorze transportu i dostosowania go do wymogów UE. W ramach tych zmian znacznie wzrosły kary dla przewoźników.
W UE aktywnie dyskutowana jest również kwestia wprowadzenia ograniczeń dotyczących maksymalnego czasu trwania kursu, powrotu samochodów po kursie międzynarodowym do kraju rejestracji oraz obowiązku kierowcy dotyczącego spędzania czasu przeznaczonego na odpoczynek w kraju zamieszkania.

Rozwój sektora multimodalnego

Obecnie w Europie opracowywana jest strategia zwiększania segmentu transportu multimodalnego, w tym transportu kolejowego i wodnego. Jest to związane z przyjętym przez Komisję Europejską dokumentem strategicznym «Transport-2050», zgodnie z którym do 2050 r. ponad połowa przewozów towarowych na odległość powyżej 300 km będzie musiała być realizowana transportem kolejowym i wodnym.

IT w logistyce

Główne zalety, jakie rozwój IT zapewnia uczestnikom rynku to szybkość i wygoda w przetwarzaniu danych, w komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej, w monitorowaniu realizacji zlecenia. Tak więc perspektywiczne trendy w 2019 roku obejmują technologię blockchain, która powinna znaleźć zastosowanie w tworzeniu cyfrowych łańcuchów dostaw towarów i umożliwi tworzenie niezmiennych baz danych ze wszystkimi czynnościami związanymi z ładunkiem i przewozem. Ponadto ten rok będzie rokiem powszechnego testowania bezzałogowych pojazdów ciężarowych. Na przykład największa wyszukiwarka Google przeznacza znaczące środki na testowanie inteligentnych samochodów i nabywanie firm zaangażowanych w rozwój i produkcję bezzałogowych ciężarówek.

Tymczasem…

Nowe narzędzie kontroli emisji СО₂

VECTO (Vehicle Energy Consumption Calculation Tool) – to nowe narzędzie opracowane
przez Komisję Europejską do określania emisji CO₂ i zużycia paliwa pojazdów o masie powyżej 3,5 tony. Od 1 stycznia 2019 stał się obowiązkowy dla nowych ciężarówek niektórych kategorii. Dane dotyczące emisji CO₂ i zużycia paliwa określone przez VECTO będą monitorowane i zgłaszane Komisji oraz podawane do publicznej wiadomości dla każdej z tych nowych ciężarówek. W przyszłości przewoźnicy nie będą mogli uzyskać certyfikatu na prowadzenie działalności na rynku europejskim bez zachowania
norm VECTO.

Wprowadzenie standardu Euro 6d

Od 1 września 2019 r. zostanie wprowadzony najnowszy standard ekologiczny dla silnika Euro 6d. Producenci samochodów, idąc za przykładem firmy Volvo Trucks, zamierzają wprowadzić nowe, udoskonalone modele ciężarówek Euro 6d. Na razie nie wpłynie to w żaden sposób na pracę przewoźników w Europie.

Modernizacja „Pakietu mobilności”

Oczekuje się, że zmiany w niektórych postanowieniach «Pakietu na rzecz mobilności», w szczególności dotyczące warunków realizacji kabotażu, zostaną przyjęte po wyborach do Parlamentu Europejskiego (w maju) i powołaniu nowego zespołu ekspertów.

Rosja

Z danych «Analizy rynku drogowych przewozów towarowych w Rosji» (BusinesStat) wynika, że średni przychód z transportu towarowego w 2018 r. wzrósł o 2,5% w porównaniu z rokiem poprzednim (do 5,8 rubla za tonokilometr). Głównymi przyczynami wzrostu tego wskaźnika są: podwyższenie cen paliwa, części zamiennych i komponentów, które z reguły są kupowane w walucie obcej.
W segmencie międzynarodowego transportu ładunków przewiduje się, że wzrost stawek frachtowych w bieżącym roku wyniesie 10% (prognoza Stowarzyszeń transportowych i logistycznych, firm produkcyjnych i handlowych). Oprócz wspomnianych już powodów, wzrost stawek na trasach międzynarodowych będzie ułatwiony dzięki wzrostowi wynagrodzeń międzynarodowych kierowców, których deficyt jest już mocno odczuwalny na całym świecie.

Komentarz Aleksandra Maszkencewa, naczelnika Wydziału ds. handlu spółki «РАЙЗИНГ»

Jakie zmiany i tendencje widzi Pan w tym roku w sektorze transportowym?

– Początek roku to zawsze niski sezon. Rok 2019 nie jest wyjątkiem: w styczniu stawki znacznie
spadły. Ryzyko związane z ewentualnymi dodatkowymi sankcjami przeciw Rosji, nie zniknęło.
Myślę, że te dwa punkty razem kreślą w umysłach przewoźników pesymistyczny obraz. Jeśli
w lutym nastąpi wzrost stawek, będzie można zapomnieć o pesymizmie.
W 2018 roku znaczenie miało kilka istotnych kwestii:
1) ścisłe limity na polskie zezwolenia dla rosyjskich przewoźników;
2) w grudniu skończyły się polskie zezwolenia białoruskim przewoźnikom;
3) polscy przewoźnicy mieli w nadmiarze wszelkich pozwoleń.
Protekcjonizm w pełnej krasie. Nikt do końca nie wie jak zmienić tę sytuację. W 2019 roku wszyscy
spodziewają się powtórki sytuacji z zezwoleniami – a wraz z rosnącym rynkiem skończą się one jeszcze szybciej niż w 2018 roku. Przy spadku – przewoźnicy będą musieli szukać nowych rynków. Takim rynkiem mogą być Chiny. Oficjalne media podają, że dla rosyjskich pojazdów w 2019 roku Chiny są otwarte – teraz rosyjskie samochody mogą wjeżdżać do Chin tak daleko jak im wygodnie, dokładnie tak jak chińscy przewoźnicy. Ale w praktyce przykładów konkretnych przewozów Pekin-Moskwa, na razie szczególnie nie widać. Kierunek jest bardzo perspektywiczny, ale od razu przychodzi na myśl wojna handlowa USA – UE – Chiny – Rosja. Chiny tracą na tym ogromne pieniądze, wzrost gospodarczy spowalnia. Powstaje wewnętrzna sprzeczność: perspektywy Chin i negatywne konsekwencje wynikające z wojen handlowych. Jak napisali w jednym z bardzo szanowanych pism – gdy chińska gospodarka ma katar, gospodarki innych państw mocno gorączkują. Poczekamy – zobaczymy.
Jeśli mówimy o bardziej konkretnych rzeczach, to, jak zawsze, przewoźnicy będą musieli stale
poprawiać jakość świadczonych usług i rozszerzać ich zakres. Tylko w takim przypadku możliwe
będzie utrzymanie pozycji i ewentualnie jej poprawienie na upadającym rynku.